Dania: wyciek danych 8,8 mln osób z rejestru CPR przez konto prywatnej firmy
Napastnicy przez 10 dni pobierali imiona, adresy i numery CPR, korzystając z legalnego dostępu firmy partnerskiej. Co to mówi o zarządzaniu dostępem stron trzecich?
Incydenty
Napastnicy przejęli zewnętrzną platformę komunikacji ASOS i wysłali przez nią groźbę do klientów. Firma potwierdza możliwy wyciek imion i danych kontaktowych. Czego uczy ten atak?

We wtorek rano użytkownicy aplikacji ASOS, jednego z największych sklepów odzieżowych w Europie, dostali powiadomienie, którego żaden dział marketingu by nie zatwierdził. Nagłówek brzmiał „ASOS HACKED”, a treść była skierowana wprost do inspektora ochrony danych i działu IT firmy: napastnicy twierdzili, że w pełni przejęli firmowe środowisko danych w usłudze Snowflake, i grozili publikacją danych, jeśli firma nie podejmie rozmów. W wiadomości był link do kanału na Telegramie.
ASOS przyznał, że nieuprawniony dostęp uzyskano do zewnętrznych platform, przez które firma komunikuje się z klientami, i natychmiast je zablokował. Według firmy mogły wyciec podstawowe dane osobowe, takie jak imiona i nazwiska oraz dane kontaktowe. Firma uważa, że dane kart płatniczych i hasła do kont nie zostały naruszone. Nie podano, ilu klientów dotyczy incydent.
Do ataku przyznała się nieznana wcześniej grupa nazywająca się „Xuanye group”. Twierdzenia o przejęciu środowiska Snowflake nie zostały potwierdzone. Warto zauważyć, że wysłanie powiadomienia wymagało dostępu do systemu powiadomień, a to inne narzędzie niż hurtownia danych.
Napastnicy nie ograniczyli się do wpisu na stronie z wyciekami. Pokazali, że mogą pisać do milionów klientów oficjalnym kanałem firmy. Ten sam dostęp można wykorzystać znacznie groźniej, na przykład do rozesłania wiadomości o „zwrocie pieniędzy” z linkiem do fałszywej strony płatności, wysłanej z prawdziwej aplikacji.
Klientom ASOS radzimy szczególną ostrożność wobec wiadomości „od ASOS” w najbliższych tygodniach: nie klikaj linków z prośbą o dopłatę, weryfikację konta czy zwrot pieniędzy. Wejdź do aplikacji samodzielnie.
Źródła: BleepingComputer, Malwarebytes, Computer Weekly
Czytaj dalej
Napastnicy przez 10 dni pobierali imiona, adresy i numery CPR, korzystając z legalnego dostępu firmy partnerskiej. Co to mówi o zarządzaniu dostępem stron trzecich?
Głośny cyberatak na jednego z największych polskich deweloperów to coś więcej niż kolejny wyciek. To historia o tym, jak dane całej Twojej rodziny, od numeru PESEL po pensję, mogły trafić w niepowołane ręce. Analizujemy, co to oznacza i jak się chronić.
Hiszpańska platforma e-learningowa padła ofiarą potężnego ataku, w wyniku którego skradziono dane ponad 6 milionów użytkowników. Informacje trafiły na sprzedaż na forum dla hakerów.
Bezpłatna konsultacja z naszym ekspertem — bez zobowiązań, w pełnej poufności.
Porozmawiajmy